sobota, 16 lutego 2008

W brzuszku


W brzuszku u mamy było mi super. Ciepło, przyjemnie, stały dopływ jedzenia (nie trzeba było nawet płakać), blisko mamy i jej bijącego serca. Ale spieszno mi było poznać Was wszystkich. Dlatego też już od piątego miesiąca moja mama miała skurcze i musiała się oszczędzać.
A tak wyglądała w ostatnim miesiącu ciąży. Powyższe zdjęcie zostało zrobione w ramach prezentu urodzinowego od taty - sesji brzuszkowej. Mama była zachwycona pomysłem taty.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz