poniedziałek, 2 marca 2009

Moja mama idzie do pracy

Nadszedł ten dzień...mama poszła do pracy. Ja zostałem z babcią Ireną i babcią Ulą. Byłem całkiem grzeczny! Babcie tylko nie umiały mnie uspać i troszkę marudziłem, ale cały dzień byłem bardzo dzielny. Mama tak bardzo spieszyła się do domu, że wróciła w nie swoim płaszczu:) Ale jest dobrze, babcie pokazują mi ciekawe rzeczy, bujają, lulają, chodzimy na spacery i czas szybko płynie. Gorzej to sobie wyobrażałem. Czasem tęsknię do cyca, ale trudno, co robić...
Drugiego dnia jak mamusia wróciła z pracy podczas karmienia powiedziałem pięknie "mama". W przyszłym tygodniu zostanie ze mną babcia Irena. Babcia jest sprytna, na pewno sobie poradzi!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz