sobota, 19 lipca 2008

Wakacje u Lisów




Zabieramy ciocię Hanię i jedziemy do dziadków do Rudy. Znowu mnie noszą, rozpieszczają. Poznaję nowych ludzi - ciocię Jolę, Monikę, Aśkę. Jedziemy na 50-tkę do cioci Grażyny, gdzie poznaję jubilatkę, ciocię Celinę, innych wujków, kuzynki i kuzynów mamy. Dużo ich wszystkich! W Rudzie ciągle coś się dzieje -chodzimy na grilla na ogródek rodziców wujka Łukasza, na spacery, do rodziny, rodzina i znajomi przychodzą do nas. Po raz pierwszy jadę też do ZOO - ale szczerze powiedziawszy jeszcze tego nie ogarniam i nie rejestruję nawet słonia, chociaż zdjęcie mam ładne.

Kolejno na zdjęciach - ciocia Ola, mama i ja; śmichy-chichy z ciocią Olą; z Aśką; katowania marchewką ciąg dalszy; karmienie na łonie natury; odlot na huśtwawce; poznaję przyrodę; ulubione zdjęcie mamy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz