poniedziałek, 9 marca 2009

U Doniów


Wujek Dominik ma urodzinki, jedziemy na imprezkę. Poznaję Julkę, bawię się z Oktawianem. Jest super! Dużo zabawek, ludzi i piesek! A to ja lubię! Jeżdżę na samochodziku Oktawiana, bawimy się w domku, z tatą śmigamy zdalnie sterowanym samochodem. Wszystko byłoby cudownie gdyby nie gardło - nie mogę od rana nic przełknąć, mam takie paskudne pleśniawki:( A na stole takie pyszne jedzonko...

1 komentarz:

  1. Sto lat dla Dominika! no i dla zanjomych dzieciaczków oczywiście,alez te malce rosną no!

    OdpowiedzUsuń