wtorek, 28 października 2008

Skończyłem 8 miesięcy


Mama nie może zniknąć z pola widzenia ani na krok, nie chcę też być u nikogo innego na rękach. Zacząłem się bać, że mi gdzieś ucieknie. Nadal nie przepadam za jedzeniem, chociaż mam już nawet swój specjalny stołeczek i jem z rodzicami przy stole. Niekoniecznie jednak wpływa to na ilość spożywanych przeze mnie posiłków. Udaje mi się czasem wypić 100 ml kaszki z herbatnikami i zjeść cały słoiczek jabłuszek z kaszką manną, lubię też chrupki kukurydziane (zwłaszcza robić z nich miazgę). W nocy nadal budzę się często, ale w ciągu dnia (jeśli akurat mama ma ochotę na drzemkę) potrafię spać nawet 2h - pod warunkiem, rzecz jasna, że mama leży obok. Cóż, również ze spacerami mama nie ma lekko, chyba że na dworze są dzieci i mogę popatrzeć jak się bawią.
Jak widzicie sporo ze mną problemów, ale rodzice i tak kochają mnie najbardziej na świecie. Uwielbiam z nimi tańczyć. Słuchamy sobie Staszka Soyki, Duffy, Amy Winehouse czy Eltona Johna. Lubię przytulańce z mamą - często wtedy zasypiam.
Potrafię też pokazywać różne rzeczy. Na przykład pokazuję, że jestem duży. Rozkładam szeroko rączki i unoszę je w górę i jestem wtedy "TAAAAKI DUżYYYYY". Biję też brawo, często w pakiecie z "TAAAAKI DUżYYYYY" (zwłaszcza jak mama wypija moją kaszkę). Bywa również, że jak mam dobry humor to klepiąc się po brzuszku robię "MNIAM MNIAM", chociaż niekoniecznie ma to cokolwiek wspólnego z jedzeniem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz