robić śmieszne minki, zaczepiać rodziców kaszląc, przytulać ich, błyskawicznie przewracać się z pleców na brzuszek. Poza tym naśladuję mamę - kiedy lula mnie w wózku do snu mruczę tak jak ona. Potrafię też stać na głowie i zaczynam raczkować! Podciągam nóżki i hycam do przodu - ale mam frajdę (pierwszy raz ta sztuczka wyszła mi 15 sierpnia)! Mamę lubię najbardziej kiedy szczeka (sąsiedzi chyba mniej), a z tatą najlepsza zabawa polega na wydawaniu śmiesznych dzwięków, kiedy tata porusza moimi ustami.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz