piątek, 6 czerwca 2008

Rehabilitacja

Tyle co się pochwaliłem jak mi ładnie idą te wszystkie wygibasy, a tu pani doktor skierowała mnie na ćwiczenia, bo ponoć jestem bardziej prawostronny i mam asymetrię wynikającą z ułożenia w brzuszku u mamy. Nie podoba mi się to wcale. Na pierwszej wizycie dostaliśmy skierowanie do wszystkich możliwych specjalistów - od rehabilitanta i neurologa począwszy na psychologu i logopedzie skończywszy. Ludzie, ja jeszcze nawet nie potrafię wypowiedzieć słowa, a tu logopeda mnie będzie naprawiał! Chyba jest w tym ukryty jakiś głębszy sens. Poza tym jestem zdrowy i jak każdy facet nie potrzebuję żadnego lekarza ani rehabilitanta, ponadto dojazd zajmuje nam z mamą pół dnia, budynek w którym mam ćwiczenia jest żywcem wyjęty z czasów PRL (tak mówi moja mama) i nie podobają mi się te ćwiczenia, co sygnalizuję płacząc z wizyty na wizytę w tym przybytku coraz intensywniej i głośniej - niech mnie w końcu ktoś usłyszy!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz