
Mama i tata uczą się jak się mną zajmować. Z dnia na dzień idzie im coraz lepiej. Są jeszcze wprawdzie zakręceni mocno faktem posiadania mnie, ale myślę, że niebawem oswoją się z tą myślą. Rezultatem powyższego jest np. ciekawa fotografia z pierwszej kąpieli w domu - wanna z wodą, Jasia brak. Z oczywistych względów nie zostanie ona zamieszczona. W nocy nie daję im do wiwatu. Budzę się co 2 godziny, ale tylko po to, żeby podjeść i grzecznie idę spać.
Chyba nie za bardzo lubię się kąpać. Na zdjęciu z mamą, czas kąpieli, trzecia godzina drzemki....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz