Zaraz po wyjściu ze szpitala odwiedzili mnie babcia i dziadek z Rudy z ciocią Olą i wujkiem Łukaszem. Ciocia Ola się bardzo wzruszyła, a babcia Ula bała się mnie wziąć na ręce. Jestem malutki, ważę zaledwie 2900 g, ale jem dużo i często.
Mama, żona, od niedawna emigrantka, od niedawna bezrobotna, od zawsze poszukująca ciekawego zajęcia i pomysłu na siebie. Aby uwiecznić chwile, które spędzamy w dwóch pięknych krajach, Francji i Szwajcarii, postanowiłam pisać tego oto bloga. Zapraszam!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz