sobota, 29 marca 2008

W domku


Jesteśmy w domu. Mam nadzieję, że na dłużej. Mama jest padnięta, zmęczona emocjami ostatnich tygodni, wstawaniem w nocy, nowymi obowiązkami. Dlatego często śpi w ciągu dnia ze mną, co mi bardzo odpowiada:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz