Jesteśmy w domu. Mam nadzieję, że na dłużej. Mama jest padnięta, zmęczona emocjami ostatnich tygodni, wstawaniem w nocy, nowymi obowiązkami. Dlatego często śpi w ciągu dnia ze mną, co mi bardzo odpowiada:)
Mama, żona, od niedawna emigrantka, od niedawna bezrobotna, od zawsze poszukująca ciekawego zajęcia i pomysłu na siebie. Aby uwiecznić chwile, które spędzamy w dwóch pięknych krajach, Francji i Szwajcarii, postanowiłam pisać tego oto bloga. Zapraszam!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz